09.12.2012

POPIERNICZYŁO SIĘ



ilość na około 200 pierników :]

1300 g mąki pszennej
200 g miękkiego masła lub margaryny
400 g cukru + 1 szklanka do karmelu
1/2 szklanki wody do karmelu
400 g płynnego miodu
2 jajka
2 łyżeczki sody oczyszczonej
1 całe opakowanie przyprawy do pierników
1 łyżeczka kardamonu

Lukier:
1 białko jajka
1 szklanka cukru pudru

Lukier do sklejania choinek:
1 białko
1 3/4 szklanki cukru pudru

do dekoracji użyłam rękawy do zapiekania w piekarniku oraz sznurek na bieliznę :)



Na samym początku przygotowuje karmel ze szklanki cukru w garnku , jak wypalimy caly cukier zdejmujemy z ognia by się nie poparzyć  ponieważ będzie wypryskiwał z garnka i dodajemy pół szklanki wody po czym gotujemy około 5 minut , zostawiamy do wystygnięcia .
Z przesianych suchych składników i masła zaczynamy wyrabiać ciasto siekając nożem , dodajemy wszystkie mokre składniki i wyrabiamy jednolite ciasto .
Walkujemy i wykrawamy kształty według uznania .
Pieczemy okolo 8-10 inut w temperaturze 180 stopni.
Wystygnięte dekorujemy lukrem.

Lukier do pierników :

ubijamy bialko na sztywną pianę dodając szklankę cukru pudru ... jeżeli uważacie że lukier jest za rzadki dodajemy więcej cukru , bądź jeżeli lukier jest za gęsty dodajemy łyżeczkę soku z cytryny albo pomarańczy , bądź wody .








23 komentarze:

  1. Dajesz je w prezencie na święta? Pytam bo zastanawiam się czy nie wyschną do świąt :) Bo może też bym takie zrobiła, fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak obdaruje sasiadow :) nie powinny wyschnac - dlatego je zapakowalam:)
      pozdrawiam

      Usuń
  2. piękne choinki... wspaniały pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mnie również się podobają i za rok skopiuje pomysł!pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. jakie cudne choineczki!:) nie mogę oderwać wzroku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja rowniez nie moge sie nadziwic - pierwszy raz robilam:)

      Usuń
  5. wyglądają przecudnie! i z przepisu na lukier chyba skorzystam - czas coś w moim zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetnie Ci wyszły te pierniczki już czas bym i ja zabrała się za ich robienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale super!!
    no i 200????? ;D
    jestem pod wrażeniem;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no bylo ciezko:D z brzuchem 8-go miesiaca ciazy :D na dzien dzisiejszy zostaly te co zawisly na choince bo corce powiedzialam ze gorzkie sa na siweta zrobia sie slodkie ;p i choinki ;D

      Usuń
  8. Piekny pomysł, widzę, że część przeznaczona na słodkie prezenty:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale świetne pierniczki! Wesołych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak pierniczyć to się może! Szczególnie w święta! Radosnych i pełnych dobrego jedzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Coś się ostatnio obija Olesia z blogowaniem ;)

    OdpowiedzUsuń

skrobnij do mnie :)